Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

poniedziałek, 29 września 2014

jedzie;-)

Cześć Troszkę do Was tak malutko sie odzywałem ale słoneczko świeci więc trzeba z tego korzystać no bo ponoć już za niedługo ta biała pora roku sie szykuje- zima ...ja to lubie zime tak jak moja mamulka- siedzimy w domciu i jest cieplutko a na dworze-niech sie dzieje co chce;-)
Wczoraj byłem na spacerusiu z ciocia Aga a dziś wybrałem sie na chwilke do babci ;-)  ale jaka WAM POWIEM WIADOMOŚĆ: TATUŚ JUŻ JEDZIE DO MNIE;-) Jeszcze musze troszke poczekac- nocke przespac i pół dzionku no i już ...oj joj joj co to będzie.... ile bedzie buzików w nosalki i tulasków ...jak to jedni moi wujkowie spiewają"BĘDZIE SIE DZIAŁO "
Zapraszam was na moje wydarzonko "wózeczkowe" bo przeciez chcecie zebym miałe nowy wóz w ktorym bede mógł robić postępy i bedzie dla mnie odpowiedni bo niestety ale czerwony Mercedes już za mały ... nowy wóżeczek postarczy mi na kolejne 7 lat bo on to potrafi rosnąc już razem ze mna;-) do tego ma takie fajowe siedzonko w ktorym bede mógł sobie pochrapciać jak sie zmecze, i co najwazniejsze bedzie mnie uczył prawidłowo siedziec
 Na kiermaszyku jest tyyyyle  fajowych rzeczy no i prawie wszystko "wyprodukowane" przez mamcie .... pokażcie że moge na Was liczyc i że wspólnie możemy wszytko ;-)
Buziaki w nosalki pa;-)
https://www.facebook.com/events/502353989908806/

niedziela, 28 września 2014

Wszem i wobec ogłaszam iż zaczynamy LICYTACJE;-)

CAŁY DOCHÓD trafi do dofinasowania mojego nowego wózeczka ktorego koszt to 16 534zł z czego ponad 9000zł musimy sami ze swojej kieszonki dołozyc a więc licze na Wasze zaangazowanie i pomoc w zakupie mojego nowego wozu ....to własnie on będzie mi słuzył także w rehabilitacji i nauki siedzenia;-)
Prosze Was o udostepnianie wydarzonka i zapraszanie swoich znajomych ...pare klików w klawiaturke i kolejne osoby będa mogły może mi pomoc Buziaki w nosalki i czas zaczac ...


https://www.facebook.com/events/502353989908806/


A OTO I WÓZECZEK NA KTORY ZBIERAMY PIENIĄZKI ;-)

czwartek, 25 września 2014

WITOJCIE;-)

hura juz jestem prawie zdrowy ...jeszcze mi te okropne kozy wypas sobie zrobiły i nie cha sie wyprowadzić ale walczymy z nimi...magiczny dymek kropelki i  wyciaganie ich "odkurzaczem " daje chwilowa ulge;-) Wkońcu dzis był wujo ...choć jeszcze leniwiec ze mnie to udało mi sie dziś pokombinowac nad siedzeniem ...na pozątku z wujcia pomoca a pózniej sam kombinowałem .... ja jestem taki urwis czasem bo jak zobacze mamcie to odraazu patrze co ona kombinuje i zapominam o ćwiczonkach z wujciem więc podgladała mnie z za drzwi i nie udalo jej sie strzelic fotki ;-) ale to nic bedzie jeszcze i na to okazja;-)
ostatnio malowałame z mamcia doniczke ale  dzis jej nie przeszkadzałem tylko jej spiewałem pioseneczki po swojemu i ogladałem bajeczki ;-) najlepsze to jednak jest Pan Kleks - mamcia nawet mowi ze to bajka jej dzieciństwa  i ona dawniej ja tez ogladala tylko cos mi tu podejrzane jest - Pan Kleks i dzieci caly czas takie mlode ...moze jakies miksturki zarzywają no bo ilez lat można być mlodym ?jak myslicie  co w tym jest? ja jestem jeszcze malutki i pewnych spraw nie ograniam ;-) ktos ma jakies pomysly?
no  a teraz zykam do łóżeczka - buziaki w nosalki pa;-)

wtorek, 23 września 2014


Malowanko

Cześć Wam wszystkim .... Troszke dziś lepiej ale nadal w gardełku szaleją wirusiki a w nosie rozbrykały sie kózki ... Wdychanko magicznego dymku i lekarstewka powoli zaczynają działac jednak do czwartku kwarantanna w domku a nawet na Wujcia Michała ;-( Wieczorkiem pomagałem mamci malować doniczki taki fajowym patyczkeim z włoskami
Kolorek farby był cudny a najlepsze że donisia jest ze statkiem takim co po morzu pływaja i to własnie ja do jej wykończenia sie przyczyniłem
 
 
 
 
Co do wczorajszej wizyty wujka i nowego "Mercedesa" dla mnie ... dostaliśmy wycene wózka i koszt wyniesie UWAGA " 16 534 zł" Dofinansowanie (jezeli oczywiście przyzna NFZ i PEFRON) to 7000zł a wiec ponad 9500zł musimy dopłacić .... Koszt kolosalny dlatego tez cos musimy wykombinowac z rodzicami .... 
Nie spodziewaliśmy sie wspólnie że to bedzie az taka kwota... obiecywałem że pieniążki ze zbiorek trafia na wózeczek ale jak to wszystko policzyliśmy to obawiamy sie czy wystarczy pozostałe pieniązki na aminokwasy i na rehabilitacje z wujciem Michałem przez zime bo kolejna zbióreczka dopiero pewnie wiosna bedzie ;-( Także zachecam Was do udziału w kiermaszu( już za pare dni kolejne świetne rzeczy) bo mozecie coś kupić nie spotykanego nigdzie indziej ...najczęsciej "wytworzonego " przez mamcie a do tego wesprzeć zakup wózka dla mnie

https://www.facebook.com/events/502353989908806/

Zapraszajcie znajomych ,udostęppniajcie ten post , składajcie zamowienia na bombeczki- bede ozdabiać choineczke a przy okazji przypominać Wam o pomocy dla mojej osóbki

Buziaki w nosalki pa;-)

niedziela, 21 września 2014

Zaczelo sie;-(

Część Witam Was dziś ze samutna minka...dopadło mnie choróbstwo ...znowu przyplatały sie jakies wirusiki i zaatakowały gardełko a podobno (mamcia mówi) że to krtań bo jak kaszel to pieje jak mały kogut ;-( Już dostałem starte lekarstewek i magiczny dymek wiec cosisik lepiej ale co .... jak choroba to i gorączka ....najgorsze w tym że jutro wujo nie przyjdzie ;-( Miałem do babci sie wybrać a tu nici z planów ..kwarantanna domowa ;-( Takze zmykam do łóżeczka wygrzewać wirusy a wy trzymajcie za mnie kciuki ..przesyłam buziaki w nosalki pa;-)

sobota, 20 września 2014

Pomocnicy ;-)


Cześć Wam wszystkim ...przepraszam za wczoraj że tak króciutko no ale tyle sie ostatnio dzieje... rano szkoła i wspaniael zajęcia z Ciocia Gosią - latanie na huśtwakach ,zabawa w baseniku z piłkami czy też jazda na deskorolce a potem- Ciocia Teresa - masowanko buzi ,zabawy no i nauka picia i gryzienia ;-).... Szybciutko do domciu na obiadek ..drzymanko- pare minut bo strata czasu na spanie... i na konice dnia ćwiczonka z wujciem Michałem- już byłem zmęczony i mały leń dopadł mnie ale ...dałem rade;-)
A dziś ...dziś od 7 rano szaleństwo ..... mamcia zakupy a ja zostałem z Bacia i

Dziadkiem ...poszalełem z nimi ;-)  Po obiadku przyjechał wujo Mariusz ...produkcja bombeczek rozpoczęta więc i wspaniałe osoby znalazły sie do pomocy ...niestety wujcio musiał uciekac ale potem wpadła ciocia Paulina z Wujciem Marcinem i oni tez poprodukowali ;-) Chyba teraz wiedza jak to ciężka praca i ile czasu potrzeba na stworzenie choć najmniejszej bombeczki;-)
Kapanie i kolacyjka zjedzona...rozmowa z tatulkiem zaliczona więc moge iśc chrapciac ...dla Was oczywiście na dobranoc Buziaki  w nosalki papa;-)


środa, 17 września 2014

bąbelki;-)

Cześć Wam wszystkim ;-)
oj jak te dzionki szybko mijaja ale fajnie bo mamcia dziś mnie 0poinformowała że tatulek za niedługo przyjedzie ...na bardzo króciutko ale już nie moge sie doczekac ;-) beda buziaki w nosalki i tulaski ;-)
Cwiczonka z wujciem fajowe ... troszke na koniec sie zdenerwowałem bo cos w plecykach mnie tak uszczypło no ale zaraz były juz uśmiechy z mamcia i wujkiem ;-)
Dzis wyprawa do babci na obiadek była ;-) a potem wiecie ..drzymanko  i na koniec dnia bąbelki ...oj jak fajowo po nich jest ...taki czuje sie leciutki a jaki spiący dlatego papa buziaki w nosalki uciekam spac ;-)


wtorek, 16 września 2014

Komarzyce a kysz!!!!!

Cześć Wszyscy moi znajomi Dziś cięzka nocka była...znowu te małe krwiopijcy dorwały sie do mnie;-( rączka i buzia niestety pogryziona;-( magiczny kremik zadziałał no ale potem mamcia pół nocki biegała z łatka i tępiła krwiopijców;-( Dziś już mamy urządzonko i powinno ich już nie być w domciu ..oj oby bo mam juz dość bąbelków po ugryzieniach Dzis ćwiczonka z wujciem oczywiście zaliczone w 99% no bo troszke posciemniąlem co by nie tak pięknie było każdego dnia
Tak krcióciutko dziś bo jutro -hura jade do babci i Gadów ...bede troszke musial na nich poczekać no bo one tez juz chodza do szkoly ale cierpliwie sie wkońcu doczekam
Buziaki dla Was wszystkich w nosalki pa;-)

poniedziałek, 15 września 2014

 Aminki


JUZ PRAWIE 2 lata terapii a efekty wspaniale...z 7-8 ataków dziennie w serii po 200-300 zgięć jest jeden, dwa ataki w miesiącu ,zgięc maks 5 .... a ponoć pani doktor to szarlatan niech nazywaja jak chca WAZNE ŻE POMOGŁY I NADAL POMAGAJA ......
http://www.siepomaga.pl/f/zdazyczpomoca/c/1269

Od dzis spodobal mi sie nowy sposób na spanie...ide go dalej wypróbować ... cos po mamci mam ...spanko na brzusiu ....choc dopiero doceniane przeze mnie;-) buziolki w nosalki pa;-)



niedziela, 14 września 2014

biurokracja cd ;-)

Cześć dzis króciutko bo mamcie namówiłem na szybkie pisanko no bo czeka na nia ta okropna biurokracja- faktuki  do fundacji trzeba opisac że to właśnie dla mnie były wydane pieniązki  ...spiąć w jakies tam zestawionko ..wysłac i czekac kolejne 1.5 miesiaca na zwrot pieniazkow i wtedy bedziemy dalej działac z zakupem mojego nowego wózeczka...Fajnie bedzie smigać nwoym wozem ...oj już nie moge sie doczekać ;-) Byla dzis u mnie nowa ciocia- Ania ale fajowa wiecie ...z reszta jak wszystkie kobitki ;-) Dzieki ciociu za fajowy przybijanie piateczek i zapraszamy ponownie;-)
NO a teraz zmykam spac bo rano pobudka pa;-) buzki ;-)


sobota, 13 września 2014

Coś nowego -Siedze???

Witajcie i od razu przepraszam że milczałem wczoraj;-) czasem wieczorkiem mamulke zaganiam do łóżeczka ,żeby trzymała mnie za palusia jak zasypiam no i drzemło sie i jej Ćwiczonka z wujciem ida coraz lepiej i coraz więcej potrafie...te raczki to fajna rzecz .... ze ja ich wceśniej nie zauważałem ...można pozaczepiać ale i pobroic więcej ...hehe już pare rzeczy z mojego zasięgu znalazło sie na ziemi i wiecie co w tym jest jeszcze najlepsze ...że pomimo tego każdy bije mi brawo ..... nabroje a jeszcze mi kibicuja - dwa w jednym- urwisowanie i ciężka praca ;-)Coraz lepiej zaczyna mi wychodzić samodzielne siedzenie- daleka droga jeszcze przede mna jednak gdy juz wiem że mam rączki to zaczynam sie nimi bronic przed upadkiem no i znowu brawo słysze a one tak bardzo mnie motywuja do dalszej pracy;-)
W szkole tez same pochwały ...nawet od cioci Teresy dostałem szósteczke za prace;-) Pokazywały mi kobitki buta i wode i tak w kółko no i padło zadanko" gdzie jest but?" i co ...popatrzyłem sie na buta ,pokazałem rączka gdzie jest i nawet udało wydusić z siebie moje"ej " na pytanko o wode tez tak zareagowałem i to druga raczka ..dodam że woda była w jedenej raczce a but w drugiej wiec musialem wybrac.... Dla Was pewnie to nic nadzwyczajnego a dla mnie -prawie jak ta najwieksza gora w Zakopanym ..no ten ... Giewont;-)
No i tak dzionki leca ... wieczorkiem z tatulkiem pogadam sobie po swojemu .... i powiem Wam coraz bardziej chciałbym go przytulić ...mamci tez jest ciezko samej a tatulek -zawsze to tatulek ...oj joj joj kiedy ten tatus wroci ??
Ide poprzytulać sie do mamcia a Wam przesylam buziaki w nosalki pa;-)

czwartek, 11 września 2014

biurokracja  ;-)

Cześć Kochani ....
wczoraj nie odzywałem sie bo mamcia tak pochłonieta była z wujkami liczeniem pieniążków ,że nawet jej nie chcialem przerywać ...no  i dzisiaj sa tego wspaniałe efekty i nowinki ...ale to wspaniale informacje jak zawsze dzieki ludzia dobrej woli którzy wrzócili do moich puszeczek w sklepach firmowych u Wujka Zbigniewa Szubryt ;-) Udało sie po raz kolejny  wspaniala rzecz .... 13 261 ,14 zł trafia na moje subkonto w fundacji i wiecie co najfajowniejsze w tym... bede mieć nowy pojada na czterech kółkach .... mamcia już rozglada sie za wózkiem dla mnie...juz ponoc  wstępnie coos tam sie planuje ale jak zawsze bariera były pieniązki a teraz ...HURA bede miec nowy mercedesik ... bede wyrywał znowu dziewczyny na wóżeczek ;-) Poł dzionka musiałem spedzic u babci Dziuni .....  mamcia 4h w banku pilnowała aby kazdy grosik został dokładnie przeliczony ;-) Ja tam nie nażekam no bo u Babci sa Gady i fajowa zabawa ;-)
Co dzień wujcio chwali mnie z postępów ... juz coraz bardziej wiem po co mam rączki .... zaczynam nimi zaczepiac a nawet odpychać jak mi tam coś nie pasuje ;-) Wczoraj udało mi sie nawet pudełeczko zwalić ze stołu ;-)
Wrzócam pare foteczek z mega liczenia kasiorki ;-)


Jeszcze raz Dzieki ;-)
Buziaki w nosalki ;-)
NO a pod spodem oswiadczenia z wszystkich 3 zbiorek dla Mojej osóbki ;-)

OŚWIADCZENIE I
Fundacja Dzieciom "Zdażyć z Pomoca" ul.Łomiańska 5, 01-685 Warszawa (na podstawie decyzji MAC zezwalającego na organizacje zbiórke-decyzja nr.71/2014 na podstawie zezwolenia nr 217//71/2014 wydanego przez ta własnie Fundacje Dzieciom w dniach 19.05-31.08.2104r.w sklepach firmowych Zbigniewa Szubryt przeprowadzono zbiórke na leczenie i rehabilitacje dla Kacpra Nosal .W wyniku przeprowadzonej zbiórki publicznej zebrano kwote 13 261,14 zł(słownie: trzynaście tysięcy dwieście szećśdziesiat jeden złoty i czternaście groszy) w wyniku zbiórek do puszek stacjonarnych.

OŚWIADCZENIE II
Fundacja Dzieciom "Zdażyć z Pomoca" ul.Łomiańska 5, 01-685 Warszawa (na podstawie decyzji MAC zezwalającego na organizacje zbiórke-decyzja nr.71/2014 na podstawie zezwolenia nr 456//71/2014 wydanego przez ta własnie Fundacje Dzieciom w dniu 31.08.2104r podczas Mistrzostw Polski Strongmenów na terenie Stadionu Sandecji w Nowym Sączu przeprowadzono zbiórke na leczenie i rehabilitacje dla Kacpra Nosal .W wyniku przeprowadzonej zbiórki publicznej zebrano kwote 2000zł(słownie: dwa tysięce złote 00 groszy) w wyniku zbiórek do puszek kwestarskich .

OŚWIADCZENIE III
Fundacja Dzieciom "Zdażyć z Pomoca" ul.Łomiańska 5, 01-685 Warszawa (na podstawie decyzji MAC zezwalającego na organizacje zbiórke-decyzja nr.71/2014 na podstawie zezwolenia nr 457//71/2014 wydanego przez ta własnie Fundacje Dzieciom w dniach 06-07.2104r.Podczas Międzynarodowej Wystawy Rolniczej "Agro-promocja" w Nawojowej przeprowadzono zbiórke na leczenie i rehabilitacje dla Kacpra Nosal .W wyniku przeprowadzonej zbiórki publicznej zebrano kwote 4570 zł(słownie: cztery tysięce pięćset siedemdziesiąt złotych 00groszy) w wyniku zbiórek do puszek kwestarskich .

wtorek, 9 września 2014

Pa nakrętasy ;-)


Witajcie ..no i przybył dziś wujcio po nakretasy -popatrzcie tylko ile ich sie uzbierało;-) Jak zawsze Dziekuje Wam bo to dzieki Waszemu zaangażowaniu sa takie wspaniale efekty ;-)
Mam ja i Franuś nowych funfli- takie fajowe ptaszki przylatują do Franusia a on im skrzydełkami i dziobem podrzuca jedzonko ...no ciekawe że papuga potrafi podzielić sie z innymi ptaszkami;-) Choc wysprzątaja tarasik z tego co na złośc Franek mamci robi..tu mamcia pozamiata a on dziobek buch przez klateczke i wypluwa jedzonko ;-)  no i mamka od nowa z miotła zasuwa a teraz ma pomoc sprzątająca ;-) ;-) Uciekam spać bo rano pobudka z Franusiem ;-) buziaki w nosalki pa;--)

poniedziałek, 8 września 2014

Pan Księżyc ;-)

Cześć czy wytez to widzicie co ja mam za okienkiem ...oj taki ogromny Pan księżyc patrzy do mojego domciu przez okienko... jeszcze nie miałem okazji zobaczyć go na żywo ..mamcia pokazywała mi ale na zdjęciach a dzis wkońcu sie udało .... wysłałem do niego marzenie..jakie to pewnie się domyślacie ale i tak Wam tajemnicy nie zdradze bpo sie nie spełni ...może Pan księzyc przyczyni sie i do jego spełnienia;-) Wy też spełniacie moje marzenie bo dowiedziałem sie od mamci że kolejne  miesiące rehabilitacji z wujciem bede miał zapewnione po zbioreczce ;-) Ale fajowo....wiecie;-) 
 
Dzis dotarły aminki ... i dobrze bo bez nich takie jak by mnie już malutkie ataki zaczynały brac po wybudzeniu ale mamcia zawsze na staży jest i tu mnie zajeła, tu za nos pokreciła ,tu raczkami pomachała no i uciekały paskudne ataki...ja ich tak bardzo nie lubie ...dość ze mnie wymęczą to jeszcze zapominam o rzeczach ktorych sie nauczyłem więc trzeba zaczynać od poczatku ... wniosek jest jeden ..aminki musza byc cały czas w uzyciu... od jutra zaczynamy z ich zjadaniem ...tak sie wpatrywałem w tego Pan księzyca że oczyska już odmawiają mi posłuszeństwa także buziaki w nosalki pa;-)
Jutro wujcio Jurek przyjezdza po nakretasy ... pojadą w sina dal a otem przerobia je na doniczki itp ;-) Buziaki pa;-)

KONIEC

witajcie po cięzkim dzionku a raczej wesołym bo dziś od rana spędzałem dzionek u babci Dziuni i cioci Ewy ..haha z Gadami wyszalałem sie bardzo bo mamcia z wujkami i ciociami cięzko pracowala na agro promocji ...efekty dwu dniowej pracy są wspaniałe - 4570 zł trafia na moje konto w fundacji Prawie mamcia wróciła z pustymi skrzyneczkami wszystko zostało sprzedane;-) ...Dziekuje wszystkim którzy zakupili bibelotki i wrzucili do puszeczki kasiorke;-) Chce podziekować takze tym wspaniałym ludzia (cześć z nich na fotecze) ktorzy swój wolny czas poświecili dla mnie -JESTEŚCIE WIELCY Fajnych mam tych przyjaciół - na nich zawsze można liczyć; -) jeszcze na koncie dzionku odwiedzili mnie;-)
Teraz zmykamy z mamcia spać bo czas na regeneracje sił Dobrej nocki zyczymy
buziaki w nosalki pa;-)

piątek, 5 września 2014

Agro ;-)
 

Czesc ;-) Dzis króciutko bo tyle rzeczy do ogarniecia dziś było że wspólnie z mamcia padamy z nóg ;-)
Byłem dzis wkońcu w szkole ...przed zajęciami oczywiście ćwiczonka z wujciem a potem podróz do cioci Gosi i cioci Teresy ;-) Ale było fajowo - tyle czasu kobitek nie widziałem jednak poznałem je od pierwszego momentu ;-) U cioci Teresy pokazałem focha ... no co...nie zawsze jestem aniołkiem ;-)
 

Mamcia z wujciem ogarneli już namiocik na kiermaszyk więc szukajcie nas na stoisku 98 - za salą gimnastyczną przy ZSR w Nawojowej po prawej stronie .... beda też moim wspaniali wolontariusze kursować i zbierac dobrowolne datki do puszeczek ;-) oto i ich plakietki identy..identyfk... oj cięzki to wyraz ..no w każdym razie po tym ich poznacie;-)
 



Na koniec dnia pożegnało nas pieĸne sloneczko -uciekło spac wiec i ja zmykam do łózeczka bo po wieczornych ćwiczonkach z mamcia już nei mam na nic siły a wiec buziaki w nosalki i do zobaczonka jutro i w niedziele na agro promocji pa;-)

wtorek, 2 września 2014

Nosal pod Nosalem ;-)

Cześć Kochani dzionki mijają ..odpoczywam z mamcia po szalonej niedzieli ...wczoraj leniuchowo z mamcia a dzis z babcia ..mamulka musiała jechać do Zakopanego po moje dokumenciki ..hehe i wiecie ze  jest taka gora o takiej samej nazwie jak ja sie nazywam ...tyle razy byłem  z mamcia u Pani Doktor i nie wiedziałem jej a ona jest po drugiej stronie ulicy ...już w pażdzierniku bede mieć okazje ujrzeć ja na własne
oczyska no bo szykuje sie mi kontrolka w poradni ortopedycznej ..beda mi badać bioderka ,nózki i co ta jeszcze beda chcieć ;-) .... Wróciła mamcia i jeszcze udało się ogarnąć jej kwiatuszki w ogródeczku ;-) Dotleniony świezutkim powietrzem uciekam spać ;-) Buziaki dla Was w nosalki pa;-)